?

Log in

Let's have a full house of leather
You've got to earn your leather
W Rosji chcą przeforsować (albo już to zrobili) ustawę o zakazie… 
8th-Apr-2012 11:43 am
Renifer
W Rosji chcą przeforsować (albo już to zrobili) ustawę o zakazie promocji homoseksualizmu.
.
.
W internecie krąży filmik o zbojkotowaniu tego kraju.
.
.
.
.
Jako pierwszy tam pojadę, jeśli ta ustawa wejdzie w życie. Ba, mogę tam nawet zamieszkać.
Comments 
8th-Apr-2012 05:49 pm (UTC)
Anonymous
To jedz, my i nasze zle lesbijki i zli geje nie beda za Toba plakac.
8th-Apr-2012 08:11 pm (UTC)
Spoko, ja za wami też nie. Szkoda tylko, że nie miałeś tyle odwagi, by odpowiedzieć bez anonymousa.
9th-Apr-2012 08:11 am (UTC)
A kto ma niby płakać za złymi gejami i lesbijkami? Biedroń i spółka?

Plus, serio, odpisywanie anonimowo (zwłaszcza, jak się potem bezmyślnie na twitterze o tym mówi) jest głupie. Następnym razem życzę szczęścia i rozumu.
8th-Apr-2012 06:06 pm (UTC)
Cóż, ja do Rosji ogólnie chcę pojechać, ale ta ustawa mnie mocno smuci.
8th-Apr-2012 06:37 pm (UTC)
A mi nie. Jak patrzę na to, czym katują ludzi w tej (polskiej) telewizji (dwa masturbujące się/liżące sobie jabłka chłopcy) to aż nie dziw, że taka reakcja władz Rosji.

Homoseksualiści i homoseksualistki, przestańcie sobie robić antyreklamę!
Co do filmu: jest tam taka straszna manipulacją z Czajkowskim, że aż szczęka opada do podłogi.

Edited at 2012-04-08 06:38 pm (UTC)
8th-Apr-2012 08:12 pm (UTC)
(dwa masturbujące się/liżące sobie jabłka chłopcy)
Ktoś tu słucha najnowszej Madonny? :P
8th-Apr-2012 08:04 pm (UTC)
Ja natomiast zdecydowanie nie.
8th-Apr-2012 08:12 pm (UTC)
Może i szkoda? :C
9th-Apr-2012 06:29 pm (UTC)
LOL, najbardziej ciekawi mnie co też takiego kryje się pod pojęciem "promocja homoseksualizmu". Proszę o wytłumaczenie.

A ty se jedź, trollu jeden. Jak do tej poustawowej Rosji zakażą przyjeżdżać Madonnie (re: pitrah606 - to nowa Madonna? Srsly? O_o) albo Lady Gadze to migiem wrócisz.
9th-Apr-2012 08:49 pm (UTC)
Tia, daj spokój. Ta Madonna to taka chała, że aż brak słów, by to opisać.
10th-Apr-2012 11:15 pm (UTC)
No, jedynym czasem kiedy tolerowałem Madonnę były głębokie lata 80-te, ale wtedy byłem jeszcze w przedszkolu i miałem mniej hipsterski gust muzyczny (a i Madonna była pewnie lepsza). Więc teraz jakoś wcale mnie nie zaskakuje, że chała, tylko tak się trochę zdziwiłem tym twoim opisem.
12th-Apr-2012 07:53 am (UTC)
Trolling is a art :D
Ej, ale w Rosji przynajmniej nie zobaczę teledysków Madonny.

A tak poza tym, to zupełnie nic nie mam do większości gejów. Tylko trochę mnie drażni, kiedy nie mogę sobie być prawicowcem w wolnym kraju, bo od razu wychodzę na tego złego.

Edited at 2012-04-12 07:54 am (UTC)
14th-Apr-2012 07:20 pm (UTC)
Oj tam, oj tam, od razu nie możesz być prawicowcem. Wcale nie wychodzisz na złego tylko na takiego z klapami na oczach bo prawicowcy mają tendencję, żeby mówić, że nic nie mają do gejów ale jak przychodzi co do czego, to nie chcą widzeć na ulicy dwóch facetów trzymających się za ręce. Albo nie chcą słyszeć o parze lesbijek wychowujących razem dziecko.

Dobra, z tym dzieckiem, to jeszcze mógłbym przełknąć prawicową argumentację, ale to żeby para dziewczyn/para chłopaków nie mogła dać sobie buziaka na ulicy tak jak mieszane pary (tu mógłby nastąpić rant o parach mieszanych rasowo, które mają podobny problem, ale trochę mi się nie chce) to już przesada. Jak byś się czuł gdyby ktoś zakazał ci iść z twoją dziewczyną za rękę po ulicy, a jak już byś to zrobił to narażałbyś się na wyzwiska i/lub pobicie? No trochę syf. Dlatego, nawet mimo tego, że sam jestem heterykiem (tak, wbrew pozorom i moim ciepłym uczuciom do slashu/femslashu, nie jestem gejem) to dla zasady stoję za homo-kontyngentem *kurde, co to za słowo? LOL*. Takie same prawa/obyczaje powinne być stosowane w odniesieniu do par jedno- jak i różno-płciowych.
Confession time: chyba mam też equality-kink.

P.S. Taaa, dzięki za link. Poza tym, że słysząc to człowiek ma chęć wbić sobie coś ostrego w bębenki uszne, to video jest, jak zwykle u Madonny, obliczone na kontrowersję. Ale powiem ci co ona tam robi: uprzedmiotawia męskie ciało, podobnie jak wiele badziewnych zespołów rockowych uprzedmiotawia kobiece ciało. Dokładnie to samo, tylko z innej perspektywy. Gdyby nie fakt, że chodzi tylko i wyłącznie o kasę (hej, kontrowersja, a zwłaszcza seks zawsze dobrze sie sprzedają), byłoby to nawet ciekawe.
16th-Apr-2012 04:21 pm (UTC)
Ja naprawdę nie mam nic do gejów (nieprzegiętych). Ba! Jeśli już mówimy o orientacji seksualnej, to ja jestem bi i to byłaby hipokryzja, gdybym krzyczał hasła a'la "rozstrzelać gejów" - choć, mimo wszystko, bardziej utożsamiam się z poglądami prawicowymi, to prawdopodobnie "czystym", stuprocentowym endekiem nie jestem. Nie przeszkadzają mi lesbijki czy geje, którzy ukazują sobie miłość na przystanku autobusowym czy w barze. Natomiast baaaaaaardzo irytują mnie ludzie "lgbt", którzy wypowiadają się w telewizji i zasiadają w sejmie. Mam wrażenie, że niedokońca wiedzą, po co się tam znaleźli. Irytują mnie również organizacje lewackie, które same stosują mowę nienawiści do innych środowisk. Chyba nie na tym to ma polegać? (No i ta wszędzie zauważalna "mowa nienawiści" - nie dajmy się zwariować!)

Equality-kink w naszym kraju źle funkcjonuje. Plus, nie, zdecydowanie nie dla adopcji przez pary jednopłciowe. I nie przekonują mnie argumenty typu: "lepiej mieć dwóch rodziców niż jednego" czy "lepiej w homo niż w patologicznej hetero". Byłem wychowywany w rozbitej rodzinie i zdaję sobie sprawę, że chciałbym poznać swojego ojca, a nigdy nie będę mieć takiej możliwości.

Edited at 2012-04-16 04:22 pm (UTC)
16th-Apr-2012 06:12 pm (UTC)
Natomiast baaaaaaardzo irytują mnie ludzie "lgbt", którzy wypowiadają się w telewizji i zasiadają w sejmie. Mam wrażenie, że niedokońca wiedzą, po co się tam znaleźli.

Hmm, w sumie to ja tego tak nie odbieram - może przez sporadyczny kontakt z TV i obradami sejmu. Natomiast to, że w ogóle są i w TV i w sejmie trzeba jednak uznać za pewien postęp.

Byłem wychowywany w rozbitej rodzinie i zdaję sobie sprawę, że chciałbym poznać swojego ojca, a nigdy nie będę mieć takiej możliwości.

Tylko, że jedno tak naprawdę niewiele wspólnego ma z drugim. Wszystko zależy od konkretnych osób - czasem mimo, że rodzina jest rozbita, kontakt jest utrzymywany, czasem jest to niemożliwe bo np. jedno z rodziców nie żyje. Nie bardzo rozumiem dlaczego adopcja przez pary homo miałaby się automatycznie wiązać z tym, że dziecko nigdy nie będzie miało możliwości poznać swoich biologocznych (albo jednego) rodziców.

I mnie jednak zdecydowanie przekonuje argument typu "lepiej w homo niż w patologicznej hetero". Patologia to patologia i zawsze jest szkodliwa. Kompletnie nie rozumiem dlaczego dziecko miałoby się męczyć (być bite, poniżane i inne gorsze rzeczy) tylko w imię tego by mieć "mamę" i "tatę". Jasne, "rodzinka" będzie tradycyjna, ale konsekwencje mogą być tragiczne.
17th-Apr-2012 10:30 am (UTC)
Tylko, że jedno tak naprawdę niewiele wspólnego ma z drugim. Wszystko zależy od konkretnych osób - czasem mimo, że rodzina jest rozbita, kontakt jest utrzymywany, czasem jest to niemożliwe bo np. jedno z rodziców nie żyje. Nie bardzo rozumiem dlaczego adopcja przez pary homo miałaby się automatycznie wiązać z tym, że dziecko nigdy nie będzie miało możliwości poznać swoich biologocznych (albo jednego) rodziców.

Dla mnie ma, bowiem czuję, że dwie matki nigdy nie zastąpiłyby mi jednego z ojców. No bo kto nauczy mnie jak naprawiać samochody, jak łowić ryby, jak robić masę innych rzeczy? Poza tym, mam poczucie, że nie chciałbym mieć dzieci, bo kompletnie nie wiem, jakie wartości ja sam jako ojciec miałbym przekazać swoim dzieciom. A Mama 1 czy mama 2 mi tego nie pokażą, bo odbierają rzeczywistość zupełnie inaczej.

Patologie zdarzają się również w rodzinach homoseksualnych, a z jakichś dziwnych przyczyn nikt o tym nie mówi. "Lepiej w hetero niż w patologicznej homo"? :)

Irytuje mnie fakt, że na zachodzie mówienie "mama" i "tata" jest objawem mowy nienawiści i używa się "rodzic 1" i "rodzic 2".

Edited at 2012-04-17 10:31 am (UTC)
17th-Apr-2012 07:01 pm (UTC)
Poza tym, mam poczucie, że nie chciałbym mieć dzieci, bo kompletnie nie wiem, jakie wartości ja sam jako ojciec miałbym przekazać swoim dzieciom. A Mama 1 czy mama 2 mi tego nie pokażą, bo odbierają rzeczywistość zupełnie inaczej.

Hm, ale może jakbyś miał córkę to jakiś pożytek by z tego był *się zastanawia*.

"Lepiej w hetero niż w patologicznej homo"? :)

Słusznie waść prawisz. Patologia to paatologia, że się powtórzę i mówimy jej stanowcze "nie".

Z tym "rodzic 1" i "rodzic 2" w Stanach to żart, right? *headdesk*
This page was loaded Feb 23rd 2017, 6:24 pm GMT.